Zapachy sportowe – przegląd kosmetyków. Zima 2014-2015

Sezon zimowy za chwilę rozpocznie się a w sklepach zaczynają pojawiać się świąteczne akcenty. Niektórzy już zastanawiają się nad prezentami, a chociażby 6-grudnia będzie dosłownie za chwilę. Jednymi z najpopularniejszych prezentów dla faceta są oczywiście kosmetyki, więc dzisiaj przygotowałem dla Was kilka recenzji perfum w sam raz na zimę 2014-2015, oczywiście w kontekście sportowym. Zapraszam! (Klikając w tytuły recenzji – linki – możesz zapoznać się z cenami opisuwanych perfum oraz zdjęciami pokazującymi jak dany kosmetyk wygląda).

5227698383_61a9542b47_zFerrari Black Line – woda toaletowa 125ml

Mówisz „Ferrari”, myślisz „klasa sama w sobie”. W przypadku samochodów to stwierdzenie sprawdza się w stu procentach. Nie znam ani jednej osoby, który nie spojrzy na czerwone Ferrari mknące ulicami miasta. W przypadku perfum sygnowanych logiem marki stworzonej przez Enzo Ferrari sytuacja jest podobna. Jeśli będziesz pachniał Ferrari Black Line, nie jednak kobieta odwróci głowę, by zidentyfikować źródło zapachu.

Chociaż jeśli miałabym ocenić grupę docelową, dla której Ferrari Black będzie odpowiednie, powiedziałby, że to młodzi, energiczni ludzie. Ferrari Black do dobry wybór na co dzień. Świeży, orzeźwiający zapach. Mnie trochę przypominał Hugo Boss’a Bottled, jednak jest od niego wyraźniej słodszy. Co nie każdemu może przypaść do gustu. Zapach jest bardzo intensywny i ciekawie rozwija się na skórze, ale jego trwałość jest umiarkowana. Czasem już po 3-4 godzinach zapach nie był już wyczuwalny, a czasem od kobiet słyszałem pytania „czym tak ładnie pachniesz?” i osiem godzin po aplikacji. Należy jednak mieć na uwadze, że jest to woda toaletowa, która z założenia nie jest mega trwała, dlatego jeżeli perfumy trzymają „standard” w trwałości w swojej klasie cenowej, należy uznać za dobre. Ferrari Black ten standard trzymają.

Na początku wyraźnie dominuje głowy – limonka, bergamot, jabłko i śliwka – a właściwie to dwie ostanie pozycje. Może stąd ta wyczuwalna, momentami nawet pozytywnie drażniąca zmysł zapachu, słodkość?

Reasumując, Ferrari Black do dobry wybór dla licealistów czy studentów, który może wymaga „naniesienia poprawek” w ciągu dnia. Nie jestem pewnym, czy jest dobry zapach na zimę, na pewno jego aromat nie rozchodzi się po całym domu. Mam jednak pełną świadomość, że nie każdemu mężczyźnie na tym efekcie zależy. Jeśli miałbym napisać pierwsze skojarzenie z tym zapachem, powiedziałbym „młodość”.

8243119697_8c93507095_zHugo Boss Energise – woda toaletowa 75ml

Hugo Boss to klasyka wśród perfum. A jak wiadomo, ta jest zawsze w cenie. Nie inaczej jest z linią przygotowaną dla mężczyzn Hugo Boss Energise, chociaż nie jest to klasyka w wydaniu czarnego smokingu na wieczorne wyjście, a raczej jej ciekawa, casualowa odmiana.

Zapach Energise napawa pozytywnym odczuciami, a jego nuta jest naprawdę intrygująca. Szczególnie dla wedle tej piękniejszej części ludzkiej populacji. Nic w tym dziwnego, skoro za jego konstrukcję odpowiada sam Claude Dir. Nie jest to zapach bardzo popularny wśród mężczyzn, co jeszcze bardziej wzmacnia jego pozytywne odbieranie. Jest nietuzinkowy i wart uwagi, szczególnie jeśli chcesz się wyróżnić z szarej masy. Podkreślając tym samym energię i chęć do życia, a nade wszystko posiadanie własnych zasad, niekoniecznie zbieżnych z oczekiwaniami społeczeństwa. To zapach dla mężczyzn ceniących niezależność i wolność. Jednocześnie bezpieczny i elegancki.

Nuta głowy, na którą składa się mięta, różowy pieprz, cytryna, liść ananasa, kardamon, kumkwat i mandarynka, wyraźnie dominuje. Najpierw mocno czuć pieprz, w pozytywnym słów znaczeniu, a potem pięknie rozkwitał na mojej skórze zapach cytrusów. Co wcale nie znaczy, że pozostałe składniki z nuty serca i bazy, nie mają wpływu na ostateczny odbiór perfum. Powiedziałby, że mają niebagatelny. Wszak cytrusami pachnie każdy niemal „świeży” dezodorant, a Hugo Boss Energise to zdecydowanie coś więcej niż perfumy na odświeżenie po siłowni. I to dużo więcej. Uznałbym jej za uniwersalne – zarówno jeśli chodzi o wiek osoby, który miałaby je nosić na co dzień, jak i styl życia. Dobrze sprawdzą się w niemal każdych warunkach, nawet zimą, kiedy większość z nas wybiera cięższe perfumy. Warto też w tym miejscu podkreślić, jego naprawdę dobrą trwałość i fakt, że ostatnia faza rozwoju zapachu przez wielu uważana jest za najładniejszą.

Adidas Dynamic Puls – woda toaletowa 100ml

Wody toaletowe Adidasa zawsze kojarzyły mi się z przyjemnym odświeżeniem po ciężkim treningu na siłowni. I mam wrażenie, że w tej roli zapach wprowadzony na rynek już w 1997 sprawdza się idealnie. Adidas Dynamic Puls – zgodnie z nazwą przywołuje na myśl dynamizm i energię, ale i chłód oraz pewność siebie. Zapewne z tego powodu ten zapach cieszy się niesłabnącą popularnością lat. Niemal każdy mężczyzna odnajdzie w nim nutę zapachową dla siebie. Może nie każdy będzie chciał nim pachnieć na co dzień, ale z pewnością po wyczerpującej serii ćwiczeń i owszem.

W nucie zapachowej znajdziemy zarówno nuty owocowe tj. mandarynkę i grejpfrut, korzenną miętę pieprzną, ale i drzewo sandałowe. Czyli składniki, z których skonstruowano prawdziwy, męski zapach.

To zapach bezpiecznych i nienaruszający ogólnie przyjętych norm, jednocześnie dający niebywałe poczucie odświeżenia, które potem długo mi towarzyszyło. Słowem, jeśli szukasz czego nie zbyt ciężkiego, dającego kopa energetycznego, to Adidas Dynamic Puls jest dla opcją, co najmniej, warto rozważenia.

8465141660_8e54961d47_zAdidas Extreme Power – woda toaletowa 100ml

Adidas Extreme Power wprowadzony na rynek w 2012 to jeden z tych „drzewnych” zapachów, które mają swoich licznych zwolenników. Pierwotnie sprzedawany z edycji limitowej w związku z Euro 2012. Jednak cieszył się na tyle dużą popularnością, że na stałe zagościł na sklepowych półkach. I dobrze, bo to zapach bardzo ładny, nieprzytłaczający a lekki, który dość długo utrzymuje się na skórze, a jeszcze dłużej na ubraniach.

Z pewnością nie jest to dobry wybór dla kogoś, kto uwielbia ekstrawagancję ale Adidas Extreme Power ma w sobie „to coś”. To dobry wybór dla młodych ludzi, ceniących sobie świeże zapachy, które roztaczają się w ich otoczeniu. Perfumy raczej na co dzień, a nie na romantyczną randkę we dwoje.

Nutę zapachową opartą na cytrynie, bergamotce i galbanum z pewnością docenią młodzi ludzie ceniący nowoczesne, nieskomplikowane, ale jednocześnie ciekawe zapachy. Bo choć pierwsze dwa składniki wydają się być powszechnie stosowane w męskich perfumach, to nuta podstawowa, na którą składa się m.in. drzewo sandałowe i cedr sprawia, że Adidas Extreme Power pozytywnie wyróżnia się w swojej klasie cenowej.

8890283813_dab46420be_zAdidas Victory League – woda toaletowa 100ml

To kolejny zapach z serii sygnowanej logo Adidasa bardzo dobrze spisujący się jako miłe odświeżenie po treningu. Jest to zapach dla ludzi odważnych i pragnących nowych wyzwań. Tych, którzy mają silną potrzebę pokazywania swojej osobowości. Z pewnością nie odnajdzie się w nim introwertyk, a przy najmniej nie w wersji na co dzień.

Zapach Adidas Victory League jest nieco pieprzny i subtelnie rozwija się na skórze. Piżmo i drzewo cyfrowe będące składnikami głównej bazy z pewnością są ten efekt w dużej mierze odpowiedzialne. Jak dla mnie to zapach orientu, a nawet orientowo-korzenny. Jeden z mocniejszych z tych dostępnych pod marką Adidas. Oczarował mnie pojawiający się po kilku godzinach delikatny zapach cynamonu.

Adidas Victory League dobrze sprawdzi się nie tylko po treningu czy na uczelni, ale też na wieczornym spotkaniu z piękną kobietą. Jest to zapach niebanalny i intrygujący, co warte zaznaczenia, stosunkowo długo utrzymuje się na skórze i ewidentnie można wyczuć jego fazy rozwoju.

Adidas Intense Touch – woda toaletowa 100ml

Adidas Intense Touch przyjemnie otula, nie tylko jesienno-zimową porą. Dla mnie to zapach drzewny, aromatyczny i dobrze wyczuwalny przez otoczenie. Z pewnością Adidas Intense Touch może sprawić, że pozytywnie wyróżnisz się tle szarej, ulicznej masy.

Jeśli miałby określi grupę docelową dla tego zapachu, powiedziałby, że idealnie się w nim odnajdą pewni siebie mężczyźni, lubiący wyzwania i niebojący się wzbudzać kontrowersji. Choć ten zapach sam w sobie nie jest kontrowersyjny, z pewnością nie można przypiąć mu metki z napisem „nudny”. Ma w sobie to „coś”, co sprawia, że kobiety odwracają za nami głowę.

Jest przyjemny i a jego intensywność ładnie się rozwija w czasie. Na początku jest wyraźnie pieprzny, potem górę bierze nuta drzewna – w tym drzewo sandałowe i drzewo gwajakowe. Dobrze sprawdzi się zarówno na co dzień, jak i jak to się mówi, od święta. W czasie testów kilkukrotnie zwrócono mi uwagę, że ładnie pachnę. A cóż jest lepszą rekomendacją perfum niż taka opinia płynąca z kobiecych ust?

Snowboarder Performing JumpDavidoff Cool Water – woda toaletowa 125ml

Davidoff Cool Water to najlepszy, męski zapach roku 1992. I dzisiaj, dwadzieścia parę lat później możemy go zaliczać do klasyki. Klasyki w dobrym wydaniu. To perfumy, którymi nie pogardzi żaden mężczyzna. Świeże, ale i wyjątkowe. Dzisiaj nie są już tak popularne jak w latach 90’, co dodatkowo dodaje im kilka dobrych punktów.

Jeśli spryskasz się nim rano, nie będziesz potrzebował kawy. Pobudzający i energetyczny, a w późniejszej fazie rozwoju kojący dla zmysłów za sprawą nuty lawendy i jaśminu. Nuty z drzewa sandałowego sprawiają, że to typowy, męski zapach. Bardzo długo utrzymujący się na skórze, czasem nawet i 12 godzin po aplikacji był jeszcze wyczuwalny. Co z pewnością należy zaliczyć do jego zalet, które to pozytywnie wyróżniają go spośród innych odświeżających zapachów dostępnych na naszym rynku.

Co dla mnie bardzo ważne, nie czułem żadnej chemicznej nuty. Natura i piękno w czystej postaci. Dobrze się w nim czułem, a i osoby z mojego otoczenia prawiły mi z tego tytułu komplementy. Z pewnością jest to jeden z tych zapachów, które chcę mieć na swoje półce i zamierzam stosować nie tylko po wyczerpującym treningu na siłowni.