Wódka – nasze dobro narodowe

Wódka jest nieodłącznym elementem polskiego biesiadowania, bardzo często nie wyobrażamy sobie bez niej uroczystości rodzinnych. To także jeden z naszych sztandarowych towarów eksportowych. O prestiżowy tytuł producentów najwyższej jakości trunku oraz związane z tym zyski, a także o palmę pierwszeństwa w jego wynalezieniu Polacy ścigają się ze Skandynawami i Rosjanami.

Historia wódki w Polsce

Pierwszy zapis w źródłach historycznych dotyczący obecności wódki na ziemiach polskich pochodzi z 1405 roku. Jednak niektórzy historycy są zdania, że wódka była wytwarzana na obszarze Polski znacznie wcześniej – już w XIV wieku trunek ten miał być produkowany w Krakowie.

Na samym początku wódka określana była mianem okowita, od łac. „aqua vitae” – czyli woda życia. Nazwa ta oddawała funkcjonalność, pierwotnie wódka nie była bowiem stosowana wyłącznie jako trunek. Używano jej jako leku (zazwyczaj w połączeniu z ziołami – pod postacią nalewek, a także do odkażania, rozgrzewania, nacierania przy różnych dolegliwościach – a nawet do golenia (taki staropolski płyn po goleniu).

dlafacetaJuż w XVI wieku liczba destylarni działających na terenie Rzeczypospolitej była naprawdę imponująca. Pojawiły się zakusy polskiej szlachty, zakończone zresztą powodzeniem, aby zastrzec sobie prawo produkcji tego trunku – a potem wręcz wymusić na warstwach niższych zakup i spożycie określonej jego ilości. Pierwsza destylarnia działająca na skalę przemysłową powstała we Lwowie w 1782 roku, a już w XIX wieku Polska stała się jednym z głównych eksporterów trunku na północ Europy, a nawet do Rosji.

Obecnie niejeden producent wódek w Polsce obecny jest na wszystkich liczących się rynkach zagranicznych.

Działania mające na celu promocje wódki

13 stycznia 2013 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o wyrobie napojów spirytusowych. Zgodnie z nią „Polska Wódka” została zdefiniowana jako produkowana wyłącznie na terytorium Polski i wytwarzana z ziemniaków albo tradycyjnych zbóż tj. żyta, pszenicy, jęczmienia, owsa lub pszenżyta. Był to swego rodzaju sprzeciw wobec definicji Parlamentu Europejskiego, według którego napój ten może być produkowany z każdego surowca pochodzenia rolniczego (z definicji tej korzystają m.in. producenci powstającej z resztek po produkcji wina grappy), a także wyraz dążenia do stworzenia rozpoznawalnej na całym świecie i uznanej – na równi z koniakiem, whisky czy szampanem – marki.

Jedną za najważniejszych inicjatyw promujących polską wódkę ma być Muzeum Polskiej Wódki, którego otwarcie planuje się na 2017 rok w Centrum Koneser na warszawskiej Pradze Północ. Projekt zakłada powstanie pięciu galerii, które przybliżą zarówno proces produkcji tego wybitnie polskiego trunku, jak i jego niezwykle ciekawą historię.

Wszystkie te zabiegi, a także coraz mocniej zaznaczający swoją obecność marketing i starania producentów alkoholu pozwalają na nowo zbudować wizerunek trunku, z którego – zarówno z powodu jego jakości, jak i obecności w kulturze i sztuce (zwłaszcza zaś w bogatej polskiej kinematografii) oraz coraz większych sukcesów na arenie międzynarodowej – możemy po prostu być dumni.