Whisky z segmentu popularnego – perspektywy rozwoju

Polską klasę średnią charakteryzuje dziś nieustanne dążenie do zdobycia symboli powodzenia życiowego – przy czym, nie ukrywajmy, są to głównie symbole materialne. Samochód odpowiedniej klasy, mieszkanie o dobrym standardzie i cała masa drobniejszych atrybutów życiowego sukcesu…Dzięki wciąż postępującej poprawie sytuacji materialnej przeciętny przedstawiciel klasy średniej (a także „aspirującej”) może już sobie na nie pozwolić, choć nierzadko wiąże się to z naginaniem domowego budżetu. Sięga więc po markowe ubrania, kosmetyki z wyższej półki oraz po droższe alkohole.

Sytuację potrafią wykorzystać producenci trunków, które – w powszechnej opinii – zarezerwowanych do tej pory dla elit, produkując prestiżowe alkohole przeznaczone na potrzeby rynku masowego. Obok rozwoju sprzedaży koniaków i brandy znacząco rośnie sprzedaż whisky – zwłaszcza najpopularniejszych w Polsce marek w rodzaju Ballantines Finest oraz Johnnie Walker, a także nieco droższej, a przez to wyżej cenionej Chivas Regal. Dziś szkocki trunek kupimy nie tylko w ekskluzywnych sklepach z alkoholami, ale również w supermarketach, a nawet w dyskontach spożywczych. Bardzo ważny kanał sprzedaży whisky stanowią też kluby, puby i restauracje – tutaj po szklaneczkę whisky albo ciekawy drink, którego bazę stanowi „szkocka” sięga coraz więcej osób.

ballantinesWhisky z segmentu popularnego, a więc ta, która najbardziej wpływa na wolumen sprzedaży, to w olbrzymiej większości przypadków tak zwana blended whisky – trunek powstały z połączenia różnego rodzaju whisky, produkowanych zarówno ze słodu jęczmiennego, jak i innych zbóż (a w przypadku whiskey amerynańskiej – także kukurydzy). Oczywiście dla koneserów whisky z najwyższej półki trunek taki to dużo niższa kategoria – stanowi jednak godny uwagi obiekt pożądania klasy średniej, pozwalając połączyć prestiż i wysoką jakość z bardzo korzystną ceną. Także na potrzeby „imprezowe”, do coraz bardziej popularnych drinków, nadają się idealnie.

Rynek szkockiej whisky rozwija się w Polsce niezwykle dynamicznie. Tendencje wzrostu popytu napawają optymizmem. Nie jest to bynajmniej zaklinanie rzeczywistości – dane Scotch Whisky Association mówią same za siebie. Polska jest jednym z najszybciej rozwijających się rynków whisky. Od momentu wstąpienia do Unii Europejskiej eksport szkockiej whisky do naszego kraju wzrósł dziesięciokrotnie, a pod względem ilości sprowadzonych butelek, znajdujemy się w pierwszej dwudziestce na świecie. Nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała w najbliższym czasie ulec zmianie.

Polacy coraz więcej podróżują, poszukują, są ciekawi nowych smaków. Są również w stanie wydawać więcej pieniędzy na własne przyjemności, a dobre trunki z pewnością do takich należą. Nie bez znaczenia pozostaje fakt zwiększonego ruchu emigracyjnego. Nasi rodacy mieszkający w Wielkiej Brytanii mają spory wkład w popularyzowanie whisky w Polsce. Zdetronizowanie naszej rodzimej wódki jest raczej niemożliwe, ale Polacy zasmakowali w tradycyjnym szkockim trunku i wydaje się, że ten, odbiegający od naszych tradycyjnych upodobań, alkohol zadomowił się już u nas na stałe.