Wędrówki po górach jako ćwiczenie fizyczne?

Tytułowe pytanie jest często zadawane a odpowiedź na nie jest oczywista. Tak, wędrówki po górach to rewelacyjne ćwiczenie fizyczne i świetny trening. Tylko właściwie dlaczego?

Po pierwsze to świetna odskocznia od treningowej rutyny. Wypad w góry to świetne urozmaicenie i zupełnie inny typ wysiłku. Wnętrze siłowni jest miejscem, które sprzyja daniu z siebie wszystkiego, ale i od tego czasem trzeba “odpocząć” i dać sobie w kość w górach.

sz2

Po drugie jest to cenne doświadczenie dla Twojego organizmu z uwagi na warunki panujące w górach. Im wyżej, tym mniejsze ciśnienie powietrza i mniej tlenu, który mamy do dyspozycji, stąd częsty widok całkiem wysportowanych chłopaków, którzy w górach dyszą i nie dają rady. To nie jest po prostu brak kondycji, ale nieprzystosowanie do tych warunków.

sz3

Zrozumiałe jest, że adaptacja do tych warunków to bardzo pozytywne wyzwanie dla trenującego organizmu. Przez wędrówki po górach zwiększa się np. ilość czerwonych krwinek oraz poprawia się wydolność płuc, co procentuje po powrocie na niziny, kiedy idziemy na siłownię.

sz1

Po trzecie wyjechanie w góry to świetny relaks dla Ciebie i całej Twojej rodziny.niezbędne dla naszej psychicznej równowagi. Bez tej równowagi i motywacji nie ma skutecznego treningu. Taka zmiana zapobiega wypaleniu się i demotywacji. Zatem na co czekasz, jeśli tylko pogoda będzie sprzyjać – jedź i spróbuj tej przyjemności!

sz4P.S. Oczywiście można i „potrenować” tak jak na zdjęciu powyżej, ale osobie myślącej o zwiększaniu formy fizycznej zdecydowanie nie polecam (Schronisko na Szrenicy, jesień 2015)