Alkohol dla biznesmenów

Picie alkoholu od tysięcy lat towarzyszy nam podczas spotkań towarzyskich. Niezależnie od wykonywanego zawodu i statusu społecznego uczestników trudno wyobrazić sobie dłuższe posiedzenie bez choćby odrobiny trunku. Podobnie jest w świecie biznesu. W niektórych kręgach wręcz niewyobrażalne jest podpisanie lukratywnego kontraktu bez wzniesienia choćby symbolicznego toastu. Warto przy tym zauważyć, że im dalej na wschód od Polski, tym toastów jest więcej, a i kieliszki bywają głębsze.

Co piją biznesmeni?

Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Z punktu widzenia europejskiej kultury picia alkoholu ważną rolę odgrywa szampan, który często jest nieodłącznym elementem celebracji spotkań biznesowych. Symbolika szampana, podkreślającego uroczystość i przełomowość danej chwili, na stałe wpisała się w społeczną świadomość.

cocktail with ice cola whiskey

cocktail with ice cola whiskey

Gdy więc kontrahenci po negocjacjach podpisują umowę, wartą nieraz grube pieniądze, często celebrują tę chwilę lampką szampana. W przypadku bardziej donośnych wydarzeń tego typu dzieje się to nawet w błysku fleszy reporterów i w obecności kamer telewizyjnych. Szampan jest jak najbardziej wskazany podczas takich okazji.

Zanim jednak umowy i kontrakty będą podpisane, strony muszą przejść etap negocjacji, który nierzadko bywa żmudny i może trwać nawet kilka dni. Nie dziwi więc fakt, że właśnie wtedy alkohol jest mile widziany. Miejsce szampana zajmują wówczas bardziej wyrafinowane trunki, takie jak chociażby dobrej klasy wino, brandy lub whisky.

Dlaczego szkocka whisky?

Wybór zazwyczaj zależy od upodobań strony będącej gościem. Jeśli pochodzą oni z krajów zachodniej Europy, dobrze sprawdzi się wino lub jego „udoskonalona” wersja, jaką jest brandy. Z kolei negocjacje z biznesmenami z kręgu kultury anglosaskiej uświetni dobrej jakości whisky – najlepiej szkocka, uznawana za odmianę bardziej „męską”.

Whisky jest jednym z najbardziej docenianych przez biznesmenów trunków. Oczywiście, mowa tu o ekskluzywnych gatunkach, dojrzewających przez co najmniej kilkanaście lat. Delektowanie się wybornym, bogatym i dojrzałym smakiem whisky ze szkockiej destylarni podkreśli zarówno elitarność spotkania, jak i wyjątkowość, z jaką podchodzą do siebie obie strony biznesowych spotkań.

Wschodnia ciekawostka

Rzecz ma się już inaczej w krajach położonych na wschód od Unii Europejskiej. Wybierając się na negocjacje biznesowe do Rosji lub innych krajów byłego ZSRR, warto wiedzieć, że króluje tam czysta wódka. I tutaj jeszcze jedna ważna rzecz – ewentualna odmowa wzniesienia toastu może zostać potraktowana jak policzek, a w efekcie doprowadzić do gwałtownego zakończenia spotkania.