Mniszek lekarski oraz skuteczny suplement własnej roboty.

Wszędobylski chwast popularnie zwany mleczem, a bardziej fachowo mniszkiem lekarskim (Taraxacum officinale) okazuje się, po dokładniejszych poszukiwaniach informacji, wcale nie być chwastem. Jest to cenny i wartościowy środek, który może pomóc nam – osobom ćwiczącym na siłowni. Co więcej mamy teraz sezon na mniszka, choć rośnie on oraz incydentalnie kwitnie niemal przez cały sezon letni.

Działań zdrowotnych, czy takich, które mogą wspomagać suplementacje i trening jest mnóstwo – z najciekawszych warto wymienić:

Zdjęcie-0166– poprawienie trawienia i przyswajalności pożywienia, poprawia wydzielanie soków trawiennych (czyli przydatne w suplementacji „na masę”),

– działa bardzo i wielotorowo na wątrobę, a wszyscy wiemy, że dobra praca wątroby to niejako baza jakiejkolwiek udanej suplementacji,

– działa korzystnie na przyswajalność cukrów, tłuszczów, reguluje poziom cholesterolu i innych substancji w krwiobiegu, słowem – korzystne i wielotorowe działanie na organizm.

Zdjęcie-0168W przeszłości wierzono, że mlecz korzystnie działa na męskość, czyli na produkcje naturalnego testosteronu, choć nie mam na to potwierdzonych źródeł, musiałbym napisać o tym do dr. Różańskiego, lub innego fachowca z uniwersytetów medycznych.

Na zdjęciu powyżej widzicie moją własną miksturę z mlecza, prościej po prostu nie można – kwiaty zebrane z ogrodu zagotowałem przez kilka minut, dodałem odrobinę cukru dla smaku, uzyskując lekko miodowy smak wywaru. Cukier stosowany z umiarem jest znacznie zdrowszy niż chemiczne słodziki, dlatego nie ma co panikować, że faszerujemy się węglowodanami w tym przypadku, choć następnym razem miksturę przyrządzę bez cukru – smak jest akceptowalny i nie czuję zbytniej goryczki – zapewne zneutralizowała się podczas gotowania.

Zatem moi Panowie i Panie, do roboty, tego „złota” jest pod dostatkiem w naszych ogrodach, na łąkach, itp. Przygotowanie banalne, właściwości rewelacyjne!