Mateusz – widoczny postęp w ciągu kilku miesięcy.

Dziś chciałbym Wam zaprezentować postępy kolegi – nowego trenera w mojej siłowni. Podczas kiedy ja zaliczyłem wyraźny przestój w treningu spowodowany paroma kontuzjami – Mateusz solidnie pracował.

Co do moich kontuzji to jest jakiś absurd, w chwili kiedy już doszedłem do siebie po problemie z plecami w centrum językowym, gdzie pracuję urządzałem nową salę na angielski dla dzieci. Na stopę spadł mi kantem blat stołu… uuu… nie polecam 😛 Cale szczęście już jest dobrze i lada chwilę pojawię się znów na treningach przeganiać Mateusza.

mateusz

Zachęcam do kliknięcia na zdjęcie i powiększenia. Oczywiście sam trening to nie wszystko – żelazna dyscyplina w diecie, rezygnacja z białego pieczywa, alkoholu, slodyczy – poskutkowały jak widać. Oczywiście namowię kolegę na większą wypowiedź jak wyglądał jego trening i jakie są dalsze plany treningowe i suplementacyjne. Stay tuned! 🙂