Trening 3. Zamiast samochodu. Zamiast hot-doga na stacji…

Lenistwo czy zła organizacja? Nie zawsze jesteśmy w stanie wykonać pełny planowany trening, a mi ostatnie 2 dni się lekko rozeszły, jeśli chodzi o planowaną wizytę na siłowni. Nie dałem jednak za wygraną, postanowiłem, że zamiast korzystać przez te dwa dni z samochodu zafunduję sobie wysiłek fizyczny – zamiast podjechać tu czy tam energicznie podejść lub skorzystać z roweru. Nazwijmy to treningiem pomocniczym.

  • Wczoraj: ok. 6000 kroków w marszu.
  • Dziś: 5 km na rowerze oraz jak na razie 4500 kroków.

Chcę natomiast jeszcze zwrócić uwagę na higienę posiłków. Ostatnio „chwaliłem” się przygodną wizytą w Burger Kingu nie jest to jednak dobrym pomysłem, zamiast podjeżdżać wszędzie samochodem – staram się ruszać fizycznie – zamiast zjeść hamburgera, czy hot-doga na stacji po drodze staram się mimo wszystko wytrzymać i przekąsić coś zdrowszego.

Zdjęcie-1595Młode ziemniaki, brokuł, liście rzodkiewki, oliwa z oliwek. Bez stylizacji i aranżacji fotki na potrzeby bloga – po prostu taką przekąskę zafundowałem sobie zamiast hot-doga (hot-dog to wysoko przetworzone czerwone mięso, tona fosforanów i innej chemii, niezdrowe białe pieczywo fast-food’owe).

Ty też możesz zmienić swoją kolejną przekąskę na coś zdrowszego niż hot-dog!